Napraw drzwi. Wszystko inne to hałas

14

Wygląd domu ma znaczenie. Oczywiście. Jeśli sprzedajesz nieruchomości, wiesz, jak działa rynek. Wygląd zewnętrzny to uścisk dłoni, który ma miejsce, zanim kupujący w ogóle zobaczy Twoją kuchnię. Czy go ignorujesz? Po prostu zostawiasz pieniądze na stole.

Poprosiłem dwóch agentów nieruchomości, Charliego Lancstona i Tima Yee, aby powiedzieli nam, co faktycznie działa. Nie ma tu żadnych niespodzianek: są zgodni co do jednego, najważniejszego szczegółu.

Drzwi wejściowe.

To jest tytuł tej historii

Lanxton ujął to bardzo dosadnie: Twoje drzwi są nagłówkiem historii, którą sprzedajesz. Ona przyciąga wzrok. Ona tworzy nastrój.

I mówi to samo, ale z większą wagą. To właśnie ludzie kupują najpierw. Zanim w ogóle przekroczą próg, już wydają wyrok. I ten werdykt zaczyna się od oceny drewna, metalu, farby.

„Dobrze zaprojektowany przedpokój natychmiast zwiększa efekt wizualny i postrzeganą wartość domu” – mówi Lanxton.

Nie ma znaczenia, czy Twój dom wygląda tak, jak z roku 1920 czy 2050, ta zasada zawsze obowiązuje. Drzwi wejściowe mogą zbudować lub zniszczyć dom.

Pomalować czy zmienić?

Spójrz na swoje drzwi. Bądź szczery.

Czy się odkleiła? Pęknięty? Ma dziwny styl, który koliduje z resztą fasady? I radzi: wyrzucić to. „Zmień, jeśli obniży to atrakcyjność fasady.”

To oczywiście kosztuje. Ale może nie tak bardzo jak się wydaje. Farba jest tania. Odważna warstwa granatu? Ciemnozielony? Czarny? To są bezpieczne zakłady. Sygnalizują jakość, nie krzycząc o tym.

“Głęboki granat, leśna zieleń, bogata czerń. Ponadczasowy. Atrakcyjny dla kupujących.”

Unikaj neonów. Unikaj „ekscentrycznych” projektów, w których zakochałaś się w 2018 roku. Kupujący chcą czystego płótna, a nie balu przebierańców. Możesz lubić elektryczny fiolet, ale osoba z czekiem hipotecznym nie. Zmniejsz głośność.

Szczegóły są ważniejsze niż myślisz

Gdy farba wyschnie, rozejrzyj się.

Czy zauważyłeś, że okucia są mosiężne? Albo zardzewiały? Zmień uchwyt. Umieść czystą matę wejściową. Zawieś trochę świateł. Ułóż klomby z roślinami.

„Bez wątpienia. Przemyślany. Nie ma potrzeby całkowitego remontu” – zauważa Lankston.

Ale poczekaj. Właśnie pomalowałeś drzwi, prawda? Dlaczego więc bocznica nad nią wygląda jak miejsce zbrodni? Dlaczego wciąż wisi tam lampa z ostatniego tysiąclecia?

Kupujący to zauważą. Zawsze zauważają zakłócenia.

Odchodząca farba na listwach. Bałagan na korytarzu. Te rzeczy odbierają chwałę twoim wspaniałym drzwiom. Napraw je. Albo przynajmniej to ukryć.

Nie strasz ich

I porusza ciemniejszy temat. Kraty przeciwwandalowe w oknach i drzwiach.

Mogą sprawić, że ty poczujesz się bezpiecznie. Kupujący będą myśleć, że ten obszar jest strefą działań wojennych. Ponadto stwarzają one zasadniczo zagrożenie pożarowe. Złe wibracje.

Zdejmij je. Lub zmodernizuj je, aby mniej przypominały celę więzienną. Wyślij wiadomość, że ulica jest bezpieczna, a nie wroga.

Inne szczegóły

Czy inne rzeczy są ważne? Z pewnością. Trawa. Okna. Brama garażowa.

Lankston i Yee twierdzą, że tak, ale z zastrzeżeniem. Wszystko tkwi w szczegółach. Nie w wielkich gestach. I w drobiazgach.

Drzwi zmuszają ich do spojrzenia. Szczegóły sprawiają, że zostajesz.